KSM Zawadzkie

KULIG 2007

CHORWACJA 2007

CZUWANIE ADWENTOWE 2006

SZKLARSKA PORĘBA 2006

LEŚNICA 2006

KRAKÓW 2006

LEDNICA 2006

PIELGRZYMKA MATURZYSTÓW 2006

TRZEBNICA 2005

KOLONIA 2005

PIELGRZYMKA MATURZYSTÓW 2005

LEDNICA 2005

 

O nas Aktualności Kronika Grupy przy parafii Terminarz Galeria Linki Kontakt

 

Gdzie dwaj albo trzej…

Wycieczka Liturgicznej Służby Ołtarza, Grona Dzieci Maryi, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Scholii.

Szklarska Poręba A.D. 2006.

Kilka dni temu, bo 15 września br. postanowiliśmy wyruszyć w podróż po miejscach związanych z kultem Najświętszej Maryi Panny. Za cel naszej podróży obraliśmy Szklarską Porębę. Ten malowniczy teren skupia w sobie ogromne bogactwo zabytków, stanowiących dziedzictwo kultury polskiej i nie tylko. Miejsce to odwiedzają turyści i pielgrzymi z całej Europy. Przesadą nie będzie sformułowanie, iż bogata architektura obiektów sakralnych, łącząca w sobie wielość stylów i szkół malarskich, przyciąga pasjonatów z całego świata. Przeto i nas, zawadczan, nie mogło tam zabraknąć. Wyruszyliśmy w piątek rano. Może nieco zaspani i tak naprawdę nie zdający sobie sprawę z tego co nas spotka. Pierwszym miejscem, w którym zatrzymaliśmy się na dłuższe zwiedzanie była Świdnica. Wspaniała Katedra nowo utworzonej diecezji (2001r.) od razu przykuła naszą uwagę. Najpierw jednak zwiedziliśmy Kościół Pokoju p.w. Trójcy Świętej, należący do parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Świdnicy. Jest to zabytek kultury o szczególnym znaczeniu historycznym i artystycznym zarówno dla Polski, jak i całej Europy. Po wojnie trzydziestoletniej (1618-1648) cesarz wyraził zgodę na budowę trzech Kościołów Pokoju: w Głogowie, Jaworze i Świdnicy. Zezwolenie to zawierało jednak pewne rygorystyczne warunki. Kościół mógł być budowany wyłącznie poza murami miasta, nie mógł mieć wież ani dzwonów. Wznoszenie go nie mogło trwać dłużej niż rok. Materiałem budowlanym mogły być jedynie; drewno, glina, piasek i słoma. Opracowanie projektu powierzono Albrechtowi von Saebischowi. Zaprojektował on budowlę ryglową w kształcie krzyża greckiego, co gwarantowało stałość i zwartość obiektu. 23 sierpnia 1656 roku położono kamień węgielny pod budowę świątyni, zaś 24 czerwca 1657 roku odprawiono już pierwsze nabożeństwo! Kościół zajmuje powierzchnię 1090m kwadratowych i może pomieścić 7.500 osób (3.000 miejsc siedzących i 4.500 miejsc stojących). Stamtąd nasze kroki powędrowały do kościoła pod wezwaniem św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy. Wnętrze świątyni w stylu barokowym wzbudza zachwyt i uznanie od samego początku. Przepiękne figury, bogato zdobione nawy boczne, prezbiterium i monumentalne organy oddają ducha kościoła, będącego bazyliką mniejszą i kościołem matką nowo utworzonej diecezji świdnickiej (2001r.). Obiekt jest tak wspaniały oraz bogaty w historię, że nie sposób o nim w skrócie powiedzieć. Wszystko jest ważne, godne uwagi i podkreślające głęboką wiarę ówczesnych ludzi. Trzeba to po prostu zobaczyć na własne oczy! Po małej przerwie pojechaliśmy do opactwa cysterskiego znajdującego się w Krzeszowie. Założone w 1292 roku opactwo położone jest w dolinie, niedaleko Kamiennej Góry, w Sudetach. Od czasów średniowiecza aż po koniec 18 wieku wywierało ono przemożny wpływ na gospodarkę całego regionu. Zespół klasztorny nazywany jest perłą baroku; do jego najbardziej interesujących części należą: kościół opactwa pw. Wniebowzięcia N.M.P. z bogatym wnętrzem i godnymi uwagi zabytkami sztuki kamieniarskiej, kompleks budynków klasztornych i gospodarczych, jak też stojący w pobliżu kościół św. Józefa, którego wnętrze zdobią cykle fresków, cenne ze względów historycznych. Wszystkie obiekty zostały wciągnięte na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Późnym wieczorem dotarliśmy na miejsce noclegu. Tam spotkaliśmy się z życzliwą i zawsze uśmiechniętą panią Basią. Noc minęła szybko … Po wspólnym i bardzo dobrym śniadaniu przyszedł czas na dalsze zwiedzanie. Tym razem o nieco innym wymiarze. Pierwszy dzień poświęcony był dla ducha, drugi zaś dla ciała. Jako jedni z pierwszych turystów zwiedziliśmy Wodospad Kamieńczyka. Jest to najwyższy wodospad polskich Karkonoszy. Został on utworzony przez potok o tej samej nazwie, wypływający ze zboczy Szrenicy. Następnie, w miejscu określanym jako pierwszy próg Wodospadu, z wysokości 843m n.p.m woda spada 27-metrową, trójczłonową kaskadą wprost do Wąwozu Kamieńczyka. Wąwóz ten ma długość 100m, wysokie, 30-metrowe skalne ściany i szerokość wahającą się od 6 do 15m. Dlatego ze względów bezpieczeństwa potrzebne były kaski, które sprawiły nie lada frajdę dla małych ministrantów i marianek! W dalszej kolejności zobaczyliśmy wystawę sprzętu radiolokacyjnego w łomnicy i Muzeum Miniatur w Kowarach. Do domu dotarliśmy tuż przed godziną 18. Wszyscy cali i zdrowi wróciliśmy do naszych domów. Gorące podziękowania pragniemy skierować w stronę pana kierowcy i pani Marii Piaskowskiej. Słowa uznania należą się także diakonowi Marcinowi, który przez cały czas był do naszej dyspozycji, służył radą i dbał by wszystko wypadło jak najlepiej. Dziękujemy księdzu Proboszczowi i Wam drodzy parafianie, którzy jak ufamy wspieraliście nas modlitwą. Ze swojej zaś strony, wszystkim uczestnikom wycieczki składam z głębi serca płynące Bóg zapłać i zapraszam do dalszej owocnej współpracy.

ks. Marcin.

Zajrzyj do GALERII i zobacz zdjęcia!!

[WIĘCEJ]

 

(c) Copyright by KSM Zawadzkie 2005-2007 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone ;)