KSM Zawadzkie

BREWIARZ

KRĄG BIBLIJNY

MARIANKI

MINISTRANCI

TAIZE

 

O nas Aktualności Kronika Grupy przy parafii Terminarz Galeria Linki Kontakt

 

 "Aby byli jedno"- ruch Taizé

"Bóg sprawia, że idziemy przez życie z ukrytą w głębi duszy iskrą dobra, która może rozpalić płomień". Tymi słowami zwracał się w 2004 roku do młodych chrześcijan w swym corocznym liście zatytułowanym "U źródeł radości" brat Roger z Taizé - założyciel ekumenicznej wspólnoty braci, mieszczącej się w malowniczej burgundzkiej wiosce we Francji. Wspólnota ta jest także organizatorem Europejskich Spotkań Młodych odbywających się na przełomie starego i nowego roku w różnych miastach europejskich. Zawsze spotkania te przyciągają dziesiątki tysięcy młodych Europejczyków (choć nie tylko) z różnych zakątków Starego Kontynentu, pragnących wspólnie modlić się, prosząc Boga o dar pokoju i jedności, a także chcących poznać się wzajemnie i ubogacić swoją obecnością. Każdy, kto choć raz był na takim Spotkaniu, może z pewnością powiedzieć, że jest to doświadczenie niesamowite i wyjątkowe.

W Polsce ruch Taizé jest od wielu już lat niezwykle popularny. Coraz więcej polskich parafii przyłącza się do tej wspólnej, ekumenicznej modlitwy o pokój i jedność, stając się swoistymi ambasadorami Taizé w Ojczyźnie.

Również parafia NSPJ w Zawadzkiem od kilku lat jest taką nieformalną ambasadą. Młodzież (także z okolicznych parafii) aktywnie uczestniczy nie tylko we wspólnych spotkaniach modlitewnych, odbywających się przeważnie w pierwsze niedziele miesiąca w parafialnej salce, lecz także wyjeżdża na Europejskie Spotkania Młodych oraz na rekolekcje do samej wioski Taizé.

Pierwsze Spotkanie, na które wyjechała "ekipa z Zawadzkiego" odbyło się na przełomie roku 2002 i 2003 w Paryżu. Inspiratorem wyjazdu i zarazem inicjatorem powstania w parafii ruchu Taizé był ówczesny wikariusz ks. Jarosław Staniszewski. Najliczniejsza grupa wyjechała jednak na Spotkanie do Hamburga (2003/2004), zanosząc tam - jak wiele innych grup przybyłych z najodleglejszych krańców Europy - ożywcze tchnienie Ducha Świętego, tak przecież potrzebne każdemu miastu, zwłaszcza Hamburgowi... Na tegorocznym Spotkaniu (2004/2005) w Lizbonie również była obecna przedstawicielka ekipy zawadczańskiej - doświadczyła tam niesamowitej gościnności charakteryzującej Portugalczyków, podobnej może tylko do tej naszej polskiej, zwłaszcza na Śląsku. Wiele osób z pewnością zrezygnowało z wyjazdu z powodu dużej odległości oraz kosztów.

Z kolei latem członkowie ruchu Taizé wybrali się do źródła, czyli do samej wioski, w której powstała i istnieje nadal ekumeniczna wspólnota braci, biorąc tam udział w tygodniowych rekolekcjach z udziałem brata Roger. Spotkania w małych, międzynarodowych grupach, w których dyskutuje się na proponowane przez braci tematy, praca i wspólna modlitwa trzy razy dziennie w Kościele Pojednania to nieodzowne elementy takich rekolekcji. Na zakończenie - w niedzielę - sprawowana jest Eucharystia, która gromadzi wszystkich wyznawców Chrystusa w danym czasie obecnych w Taizé. Katolicy i prawosławni przyjmują wtedy konsekrowane Ciało Chrystusa, natomiast pozostałe osoby - wyznające luteranizm, ale nie tylko - otrzymują poświęcony chleb (hostie). Pobyt w tej francuskiej wiosce jest tez dobrą okazją do poznania zwyczajów i kultur innych narodów (np. poprzez różnorakie warsztaty, na których osoby z narodów dla nas, Polaków, często egzotycznych prezentują bogactwo swej kultury), a także do ćwiczenia i szlifowania swojej znajomości języków obcych (choć wiele rzeczy tłumaczonych jest na język polski). Pobyt w Taizé to także doświadczenie wspólnoty przełamującej wszelkie bariery, aby jak najpełniej spotkać się na płaszczyźnie wiary i odkryć miłującą obecność Boga w drugim człowieku. To także wspólne posiłki na świeżym powietrzu "z udziałem" charakterystycznych, plastikowych, czerwonych miseczek na wodę :-) oraz obcowanie z ciszą burgundzkiej przyrody...

Trzeba nam pamiętać, że każdy chrześcijanin zobowiązany jest do budowania jedności. Sam Chrystus zwracał się przecież do Ojca z prośbą, abyśmy byli jedno. I te słowa powinny być dla nas, chrześcijan, niejako drogowskazem wskazującym właściwy kierunek w drodze do tej ostatecznej JEDNOŚCI, jaka - ufajmy - będzie naszym udziałem po śmierci.

 Łukasz Krzysztofka

 

(c) Copyright by KSM Zawadzkie 2005-2007 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone ;)