
|
KSM Zawadzkie
|
|
||||||||||||||||||||
|
Grono Dzieci Maryi Do Grona Dzieci Maryi należy obecnie dwadzieścia sześć marianek. Dziewczęta chętnie podejmują służbę podczas uroczystości, świat i nabożeństw maryjnych. Uczestniczą również w szkoleniach i kursach formacyjnych mających miejsce na terenie naszej Diecezji. W bieżącym roku szkolnym nasze Grono zostało ubogacone o pięć nowych marianek. To nas cieszy! Rodzicom, księdzu Proboszczowi i innym dobrodziejom za okazane serce i dobro składamy z serca płynące Bóg zapłać. Dzieląc się radością w galerii zamieszczamy zdjęcia z uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny oraz przyjęcia w salce, w którym uczestniczyli rodzice GDM i LSO.
![]() Spotkanie adwentowe Grona Dzieci Maryi staje się stałą praktyką naszej parafii. Tym razem przy wspólnym stole zebraliśmy się w sobotę 16 grudnia o godz. 1600. Złożyliśmy sobie życzenia, zaśpiewaliśmy kilka pieśni adwentowych i ustaliśmy przebieg służby świątecznej. Dziękujemy serdecznie rodzicom, którzy dbając o miłą atmosferę ofiarowali nam świąteczne wypieki. Wszystkim życzymy błogosławionych oraz radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Spotkania w sobotę w salce parafialnej o godz. 11.00
X przykazań Dziecka Maryi
Obowiązki Dziecka Maryi
Formacja Dzieci Maryi Powstanie wspólnoty Dzieci Maryi w kościele powszechnym zawdzięczamy św. Katarzynie Labouré. To właśnie jej w 1835 roku Maryja oznajmiła, że chce, aby powstała taka wspólnota, której będzie udzielała wiele łask. Siostra Katarzyna oznajmiła swojemu spowiednikowi o żądaniu Najświętszej Maryi Panny i robiła wszystko, aby prośba Matki Bożej została spełniona. Powstaje stowarzyszenie młodych dziewcząt, Dzieci Maryi, zjednoczone wspólną czcią dla Matki Bożej. W 1847 roku wspólnota zostaje włączona do rzymskiej Sodalicji Mariańskiej, prowadzonej przez Jezuitów. Św. Katarzyna Labouré Katarzyna Labouré urodziła się 2 maja 1806 roku w małej wiosce Fain - les - Moutiers położonej nad kanałem burgundzkim - we Francji. W chwili narodzin Katarzyny rodzina liczyła ośmioro dzieci. Nieco później urodziły się jeszcze dwie dziewczynki. W rodzinie panuje wielka miłość - pierwsze miejsce zajmuje Bóg. Co wieczór wszyscy gromadzą się na wspólną modlitwę. Zmęczona ciężką pracą Ludwika Labouré - matka Katarzyny - umiera w wieku 42 lat. Pozbawiona macierzyńskiej miłości dziewięcioletnia Katarzyna powierza się bezgranicznej miłości Maryi. Mówi: "Ciebie obieram sobie za Matkę". Starsza siostra Maria Ludwika poznała Siostry Miłosierdzia i odnalazła tam swoje powołanie. Katarzyna prowadzi dom i zajmuje się gospodarstwem. W 1818 roku przystępuje do pierwszej Komunii Świętej. Katarzyna poznając Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia postanawia pójść w ślady siostry, lecz ojciec na to się nie zgadza. Katarzyna jedzie do swojego brata w Paryżu, gdzie prowadzi restaurację. Pełniła tam obowiązki przez cały rok. Potem jedzie do Chatillon. Dowiedziawszy się, że w mieście jest dom Sióstr Miłosierdzia, udaje się do niego. Coraz bardziej utrwala się w niej postanowienie wstąpienia do tego zgromadzenia. Katarzyna postanawia kategorycznie zostać siostrą miłosierdzia. Udaje się jej nawet przekonać ojca. Na początku 1830 roku rozpoczyna swój postulat w Chatillon. Trzy miesiące później 21 kwietnia 1830 roku przekracza wielką bramę Domu Macierzystego Sióstr Miłosierdzia w Paryżu przy Rue du Bac by odbyć w nim czas formacji. Św. Agnieszka Św. Agnieszka, dziewica, męczennica. Jedna z najbardziej popularnych świętych w starożytności. Jako 12 - letnia dziewczynka, pochodząca ze starego rodu, miała ponieść męczeńską śmierć na stadionie Domicjana około 305 roku. Na miejscu "świadectwa krwi" dzisiaj jest Piazza Navona - jedno z najpiękniejszych i najbardziej uczęszczanych miejsc Rzymu. Tuż obok, nad grobem męczennicy wzniesiono bazylikę pod jej wezwaniem, w której 21 stycznia - zgodnie ze starym zwyczajem - poświęca się dwa białe baranki. Patronka Wspólnoty Dzieci Maryi. Według legendy św. Agnieszka, całkowicie obnażona na stadionie, została rzucona na pastwę spojrzeń tłumu. Za sprawą cudu okryła się płaszczem włosów. W IKONOGRAFII przedstawia się Świętą z barankiem. Nieraz obok płonie stos, na którym ją prawdopodobnie spalono. Jej atrybutami są: baranek z nimbem lub ze sztandarem, gałązka palmowa, dwie korony - dziewictwa i męczeństwa, kość słoniowa, lampka oliwna, lilia, miecz, zwój. Cudowny Medalik
Początki
Cudownego Medalika są związane z objawieniami Matki Bożej, jakie
miały miejsce w Paryżu w 1830r. w kaplicy Miłosierdzia Bożego przy
ulicy du Bac. W sobotę 27 listopada Niepokalana objawiła się
Siostrze Miłosierdzia, św. Katarzynie Labouré, powierzając jej misję
wybicia medalika według podanego wzoru. Święta usłyszała słowa:
"Postaraj się o wybicie Medalika na ten wzór. Wszystkie osoby, które
będą go nosić, otrzymają wiele łask. Łaski będą obfite dla tych,
którzy będą go nosić z ufnością." Tak rozpoczyna się historia
pewnego niezwykłego daru nieba dla ludzkości - historia Cudownego
Medalika. Na całym świecie istnieją liczne świadectwa łask
uzyskanych za pośrednictwem Matki Bożej od Cudownego Medalika:
przemiany duchowe, uzdrowienia, ulga w cierpieniu, obrona ubogich,
ochrona przed wypadkami i niebezpieczeństwami i wiele innych. Historia objawień z 1830 roku Pierwsze objawienie Nowicjuszka Katarzyna opowiada swojemu spowiednikowi to, co przydarzyło się jej w nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku: "Nadszedł dzień uroczystości Świętego Wincentego. W wigilię nasza dobra siostra Marta skierowała do nas pouczenie o nabożeństwie do Świętych, zwłaszcza do Najświętszej Maryi Panny. Już od dawna chciałam Ją zobaczyć. Zasnęłam myśląc, że Święty Wincenty uprosi mi tą łaskę". Około wpół do dwunastej w nocy usłyszałam jak ktoś mnie wołał po imieniu. Było to 4 lub 5 letnie dziecko w bieli i mówiło do mnie: "Choć do kaplicy Najświętsza Panna czeka na ciebie". Natychmiast pomyślałam, że ktoś mnie usłyszy. wówczas dziecko mi odpowiada: Nie bój się jest wpół do dwunastej, wszyscy dobrze śpią. Chodź czekam na ciebie. Ubrałam się szybko i poszłam w stronę dziecka. Poszłam za nim. Wszędzie paliły się światła. Gdy weszłam do kaplicy, drzwi otwarły się ledwo dziecko dotknęło ich palcem. Świeczniki były zapalone jak na pasterkę. Nie widziałam jednak Najświętszej Maryi Panny. Dziecko zaprowadziło mnie do prezbiterium, tam uklękłam. Około północy dziecko powiedziało: Oto Najświętsza Panna. Oto Ona. Usłyszałam szmer, jakby szelest jedwabnej sukienki. Piękna Pani usiadła w fotelu księdza Dyrektora. Wówczas jednym skokiem znalazłam się przy Niej, u Jej stóp na stopniach ołtarza, opierając ręce na jej kolanach. Trwałam tak nie wiem jak długo - powie Katarzyna. Z dalszych relacji wiemy, że spotkanie trwało około dwóch godzin. Drugie objawienie
27
listopada 1830 roku: "Była sobota przed pierwszą niedzielą Adwentu,
godzina 17.30. W czasie modlitwy po przeczytaniu tekstu rozmyślania
wydało mi się, że słyszę szmer od strony chóru. Spojrzawszy w tym
kierunku zauważyłam Najświętszą Pannę. Stałą w jedwabnej sukni w
kolorze jutrzenki. Stopy jej spoczywały na kuli, której widziałam
zaledwie połowę, w rękach wzniesionych na wysokości piersi, trzymała
lekko kulę, oczy wzniesione ku niebu. Jej postać była niezwykle
piękna, nie umiałabym jej opisać. Nagle zauważyłam na jej palcach
pierścienie wysadzane klejnotami, z których jedne były większe inne
mniejsze. Rzucały one promienie, jedne piękniejsze od drugich. Nie
potrafię wyrazić tego, czego doświadczyłam i co widziałam: piękna i
niezwykłego blasku promieni. Głos wewnętrzny mówił mi: Te promienie
to symbole łask, jakie udzielam osobom, które mnie o nie proszą.
Dziecko moje lubię udzielać łask. Następnie wokół Najświętszej Panny
utworzył się jakby owalny obraz, gdzie widniały słowa, wypisane
złotymi literami: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami,
którzy się do Ciebie uciekamy". I dał się słyszeć głos: Postaraj się
o wybicie Medalika na ten wzór. Wszystkie osoby, które będą go
nosić, otrzymają wiele łask. Łaski będą obfite dla tych, którzy będą
go nosić z ufnością. W jednej chwili wydało mi się, że obraz się
odwrócił. Zobaczyłam drugą stronę Medalika: litera "M" z krzyżem
powyżej, niżej dwa serca, jedno otoczone koroną, a drugie przebite
mieczem, wokół było dwanaście gwiazd. Oto misja, jaka Bóg chciał
powierzyć siostrze Katarzynie - ogłosić światu przywilej
Niepokalanego Poczęcia Maryi. Pomimo różnych problemów udaje się
wybić pierwsze Medaliki w maju 1832 roku. |
|||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||